Rokita

Tag

Kto nami rządzi?

sejm
Cholera mnie bierze i nagła krew zalewa jak czytam kolejne doniesienia medialne z obszaru naszej rodzimej sceny politycznej.
Utwierdzam się w przekonaniu, że prawie każdy polski polityk, utrzymywany z publicznych pieniędzy, to cham, prostak, oszołom lub nieuk.
I już dawno nie ma takich, którzy by z rozsądkiem wypełniali swoje powinności, by jak zacytuję klasyka, kraj się rozwijał a ludziom zyło się dostatniej.
Media bombardują nas ostatnio „kłopotami” Pana Rokity.
Choć w czasach, gdy był „Premierem z Krakowa”, głosowałem na jego formację, to zawsze wzbudzał moją antypatię. Nie dlatego, że nosi kapelusze, ale po prostu nie przepadam za ludźmi, których przerasta ego.
Kiedyś coś tam chlapnął, trochę więcej niż rozsądek pozwala, niestety oponent, ponoć komunistyczny łajdak, nie poznał się na żarcie i pozwał go do sądu wygrywając sprawę. Życie. Jedna z zasad kindersztuby mówi, że za swoje słowa trzeba odpowiadać. Nie wiem, czy Rokita miał rację, czy nie, ale rozumiem, że dowody zastąpił przypuszczeniami. Trzeba było sfinansowac przeprosiny czego Jaś nie zrobił.
A dziś podobno komornik chce mu zająć wszystko. O czym rozkoszny Jasio informuje z kanikuł ze słonecznej Italii.

No żesz kurwa mać, przepraszam za słownictwo.
Familia Rokitów przez lata miała miesięczne dochody na poziomie przekraczającym roczną krwawicę 80% polskich rodzin. Są tacy, którzy nie dość, że nie wypoczywali we Włoszech to nie widzieli ich nawet na obrazku bo ledwo wystarcza im do pierwszego. A Jan ma taakie kłopoty..
Jak w ogóle Pan Rokita ma czelność cokolwiek mówić? Rozumiem, kwota niemała, ale wątpię by jakkolwiek naruszyła jego budżet.

Od razu znalazło się paru mądrali jak na przykład Wielce Szanowny Pan europoseł Migalski, który chce na „biednego” Rokitę robić sciepę. Czyś Pan kolejny, który postradał zmysły? Czemu nie ma jakiegoś trzeźwo myślącego gościa, który powie, na co w tym kraju brakuje pieniędzy? Bo na pewno nie na długi Jana Marii.

Powyższa sprawa jest jedynie przykładem tego co prezentuje nasza klasa polityczna.Rządzą nami idioci. Pozostaje jedynie niesmak, że sami sobie ich wybraliśmy.

A przykłady można mnożyć.
Antoni rozpylacz i jego pożal się Boże komisja. Szybkość z jaką produkują nonsensy sprzeczne z podstawowymi prawami fizyki jest zadziwiająca. A robią to za nasze wspólne pieniądze. Chciałbym by jak najszybciej Pan Antoni doszedł do władzy. Wsadzi wtedy do pierdla wszystkich swoich adwersarzy. Liczę na to, że utrzymanie więźnia w Polsce jest dużo tańsze od utrzymania parlamentarzysty czy tez polityka. Więc per saldo trochę zaoszczędzimy. Bo na więcej trudno liczyć, gdy formacja w swoich szeregach ma tak prominentnych przedstawicieli jak stara panna, ale profesor nie umiejąca posługiwać się komputerem.

Jest taki produkt amerykańskiej kinematografii – film „Idiocracy”. Kompletny gniot, coś na pograniczu „Worse one hundred ever”, opowiadający historię z przyszłości, gdzie Ameryką rządzą kretyni. My już się zbliżamy do tego ideału. Bo kto ma nami rządzić?
Obecna władza straciła już zaufanie, a kolejne skuchy tylko to potęgują.
Każda inna opcja wydaje się dżumą w obliczu cholery.
W krajach anglosaskich przyzwyczajonych do pewnych standardów uprawiania polityki i przyzwoitości w działaniu za publiczne pieniądze, jeśli ktoś popełni jakieś faix pau i traci wiarygodność to ląduje natychmast na aucie i nie ma miejsca w polityce i służbie cywilnej. U nas chyba trzeba by wyautować 99% polityków. Jednak odpowiedzialność mamy zerową. Każdy z naszych orłów może gadac dowolne głupoty, wymyślać idiotyzmy, i nadal będzie się pasł za nasze pieniądze.
To ja już wolałbym Pana Korwinna-Mikke, który choc oszołom, to czasem mówi do rzeczy i z sensem. Tyle, że jest to trochę taka ksiązkowa antyutopia.

Przyjdzie pewnie ekspercki rząd socjalistyczno-katolicki.
Będziemy mieli więcej kościołów niż szkół.
Obowiązkową maturę z religii.
Telewizję Trwam na multipleksie
A wszyscy będą zarabiać półtorej średniej krajowej.

A poza tym niewiele się zmieni czyli głupich polityków, którzy naród mają w dupie.